NOWOŚĆ: Benefit Brow Collection – Rewolucja w stylizacji brwi!

Brwi to temat rzeka. Ilość produktów dostępnych na rynku poszerza się co chwilę, a my wariujemy na punkcie doskonałego kształtu i koloru brwi. W końcu nic dziwnego, to nasza naturalna i najpiękniejsza oprawa oczu. Dziś mam dla Was informację o gorących nowościach – Benefit Brow Collection, na którą składa się, aż 9 kosmetyków do stylizacji brwi.

Marka Benefit wprowadza na rynek wyjątkową kolekcję o pięknym designie. Kosmetyki kojarzą się z pokazami magii i mi osobiście trochę ze sztuką cyrkową. Są piękne, błyszczące i mega dopracowane, a najlepsze jest to, ze cała kolekcja dostępna będzie aż w 6 rożnych odcieniach dopasowanych do każdego typu urody. Świetne jest to, że odcienie kosmetyków odpowiadają sobie, więc kupując jeden z nich możemy być pewne, że inne o tej samej numeracji mają identyczny odcień.

Bez nazwy-1

Mimo, że kosmetyki oficjalnie miały swoją premierę 13 maja, to ja miałam okazję poznać je wcześniej i wypróbować na sobie. Niektóre z nich pokochałam bardziej, inne mniej. Jednych używam regularnie, po inne sięgam sporadycznie. Czemu tak jest? Wszystko zależy od potrzeb naszych brwi. Produkty przystosowane są do różnych potrzeb klientek, więc osoba, która chce zagęścić brwi użyje innego produktu, niż ktoś, kto chce je bardziej przeczesać i ujarzmić. Ja testowałam: Goof Proof Pencil, Ka Brow, Brow Conditioning Primer i Gimme Brow.

Po pierwsze: stwierdzam to świadomie i bez przesady – nie można obok tych produktów przejść obojętnie bo są po prostu bardzo ciekawe i piękne. Wzbudzają ciekawość i zainteresowanie, a samo używanie jest dużo przyjemniejsze. Ja jestem straszną sroką i gadżeciarą – na mnie działa! Co więcej o tych czterech produktach?

SAM_2159

Goof Proof Pencil – to skośna, woskowa kredka, która po swojej drugiej stronie am spiralkę do rozczesywania brwi. To kredka, która daje bardzo subtelny efekt i zdecydowanie bardziej nada się dla kogoś, kto boi się mocnego podkreślenia brwi, ale nie chce zostawiać ich też bez żadnego wsparcia. Kredka delikatnie osadza się na włoskach (jest bardzo miękka) i delikatnie podkreśka brew.

Ka Brow! – Coś co pokochałam zdecydowanie najbardziej! Ka Brow to pomada w słoiczku, dzięki której można precyzyjnie i dokładnie wyrysować sobie brew. Zdecydowanie dla osób, które podkreślenia się nie boją, chociaż efekt można bardzo ładnie stopniować więc bać nie ma się też czego. Słoiczek jest wyposażony w skośnie ścięty pędzelek, którym precyzyjnie nałożymy pomadę na brwi. Jej nadmiar można spokojnie wyczesać np. spiralką kredki Goof Proof Pencil.

SAM_2185

Brow Conditioning Primer – to produkt, z którym ja spotkałam się po raz pierwszy. Nie kojarzę, aby którakolwiek marka stworzyła wcześniej bazę do brwi. To kosmetyk w formie przezroczystego żelu, który ma za zadanie odżywić brwi, trochę je usztywnia i sprawia, że nałożone na nie produkty trzymają się lepiej. Sprawia także, że brwi wydają się pełniejsze i gęstsze. Bardzo fajny kosmetyk i faktycznie miałam wrażenie, że kosmetyki nałożone na bazę wyglądały lepiej niż solo.

Gimme Brow – to już dobrze znany przeze mnie gagatek, którego zawsze lubiłam. To żel koloryzujący, który poza odrobiną koloru ma nadać brwiom objętości. Otula je swoją formułą sprawiając, że wyglądają na gęstsze i grubsze. Stosuję do zawsze w duecie z Ka Brow i te dwa kosmetyki pasują do siebie idealnie.

Bardzo żałuję, że nie miałam okazji przetestować pozostałych produktów z serii. Najbardziej na premierze zaciekawiła mnie mega precyzyjna kredka Precisley, my brow pencil. Miała bardzo drobną końcówkę i bardzo precyzyjnie podkreślała łuk brwiowy. Stanowiłaby uzupełnienie do moich ulubieńców i z idealnego duetu, zrobiłoby się idealne trio!
SAM_2191

To według mnie kolekcja, która podbije serducho niejednej z Was! Ja zdecydowanie już mogę polecić Wam pomadę Ka Brow, więc jak tylko pojawi się w Sephorach – zapoznajcie się z nią koniecznie. Kolekcja będzie dostępna w sprzedaży od 1 lipca 2016!

Udostępnij:
Marta
Written by Marta
Cześć jestem Marta. Cieszę się, że właśnie jesteś na moim blogu ♥Uwielbiam makijaż, modę i gitarowe brzmienia. Jestem entuzjastką matowych pomadek, pielęgnacji włosów i po prostu pięknych rzeczy. Można poznać mnie po niezłym fiole na punkcie perfum i torebek. Nagrywam na Youtube, maluję, fotografuję i gram na perkusji. Jestem świeżo upieczoną, szczęśliwą żoną i dzielę się doświadczeniami z organizacji naszego ślubu #bridetobe. Lubię to co robię, a najbardziej uwielbiam kontakt z Wami, dlatego nie krępujcie się rozmawiać ze mną w komentarzach czy na moich kanałach social media.