Woodwick – Baw się zapachem!

O tym, że uwielbiam aromaterapię wiecie już od dawna. Uważam, że zapach ma ogromny wpływ na nasz nastrój, otoczenie, a nawet potrafi poprawić humor! Wypróbowałam już sporo produktów różnych marek i tak nadszedł czas na Woodwick. Osobiście uważam, że ta marka jest wyjątkowa i wyróżnia się na tle innych szczególnie różnorodnością zapachów i samymi zapachami. Co mam na myśli? Poza oczywistymi woniami owocowymi czy kwiatowymi, możemy znaleźć tu klimatyczne połączenia takie jak Smoke Wood (subtelny zapach palącego się ogniska) czy zapachy męskie takie jak zapach skórzanych wyrobów czy kompozycji z liśćmi tytoniu. Mimo, że można przerazić się słysząc o  takich zapachach, to ku mojemu zaskoczeniu są bardzo przyjemne, nie duszące i przede wszystkim niebanalne. Więcej o samej marce, produktach i przede wszystkim o świecach opowiem Wam w filmie, który ukaże się na moim kanale w przyszłym tygodniu.

Woski są w opakowaniach w kształcie klepsydry a wosk jest w jednym kawałku. Ważną informacją jest to, że wosk jest sojowy, dzięki czemu jest dość miękki i bez problemu możemy wyjąć go z opakowania i podzielić nożem na równe kawałki. Czas uwalniania zapachu przez wosk wynosi do 10 godzin. To świetna opcja dla zabawy którą dziś Wam pokażę!

Próbowałyście kiedyś mieszać zapachy wosków i tworzyć swoje kompozycję? To niezła zabawa, a przy okazji można sprawdzić się w roli twórcy zapachu. Pokażę Wam moje cztery ulubione kompozycje, które stworzyłam woskami Woodwick.

_MG_6315

Birchwood & Perfect Pear

To dwa zapachy, które nie mają ze sobą za wiele wspólnego, ale ich połączenie robi wrażenie na nie jednym nosie. Birchwood  to zapach o wyraźnych nutach drzewnych bazujących na aromatach palisandru, zielonej trawy i bursztynu. Dla mnie to zapach świeży, nieco chłodny i od razu kojarzy mi się z drzewami leżącymi na plaży, które otulają fale morza. Z jednej strony nuta drzewna jest bardzo wyraźna, ale z drugiej strony nie jest dominująca bo przełamuje ją właśnie ten chłód i lekkość nadmorskiego powietrza. A może by tak dodać do tego połączenia nieco słodyczy? Świetnie skomponował się z nim zapach Perfect Pear i jak sama nazwa wskazuje jest to faktycznie idealna gruszka! Zapach przywołuje na myśl dojrzały, soczysty owoc, który aż emanuje słodyczą. Słodycz, świeżość i natura – oto co powstało z tego połączenia!

_MG_6289

Havana Nights & Seaside Mimosa

Kolejne bombowe połączenie, jednak trochę inne i mniej oczywiste jak poprzednie. Pierwszy zapach to Havana Nights (tak, uwielbiam tę część Dirty Dancing!). To zapach liści tytoniu, czarnej orchidei i świeżej limonki. Z jednej strony ciężka nuta tytoniu, a z drugiej ta przebijająca swieżość. Kojarzy mi się trochę z Kubańską knajpą, w której mężczyźni popalają dobre cygara, a ten zapach miesza się z kobiecymi perfumami. Same widzicie  – wyobraźnia działa. Drugi składnik mojej mieszanki to Seaside Mimosa.  Można się zakochać w tym zapachu nawet w pojedynkę – to zapach świeżych cytrusów i szampana. Kojarzy się ciepło, słonecznie a jednocześnie mocno energetycznie. Po zmieszaniu zapach stał się wytrawny, a jednocześnie ciekawy. Ciężki dym kubańskiej knajpy złagodziła nieco świeża nuta cytrusowa, a całość zrobiła się jeszcze bardziej egzotyczna.

_MG_6295

Vineyard Nights & Tranquilitea

Łączymy nieco słodyczy i delikatności. Pierwszy zapach to Vineyard nights, ktory pobudza nie tylko zmysł zapachu. To czerwone wino z nutami zielonej śliwki i figi z dodatkiem ciepłego piżma. Słodko, ciepło i otulająco. Kojarzy mi się nieco jesiennie z odpoczynkiem przy iskrzącym się kominku. Z drugiej strony Tranquilitea – kojący zapach gorącej, ziołowej herbaty. Całość stworzyła świetne połączenie słodyczy z relaksującącym i subtelnym zapachem ziołowej herbaty  Z jednej strony woń pobudzająca wręcz kupki smakowe, z drugiej relaks i ukojenie – połączenie idealne!

_MG_6291

Wood Smoke & Green Tea & Lime

To jest dopiero petarda. Wood Smoke to jeden z pierwszych zapachów Woodwicka, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. To zapach palącego się ogniska, dymny, z dodatkiem cydru. Mimo, iż kojarzyć się może zbyt dusząco to jest piękny, niepowtarzalny i na pewno poza paniami, spodoba się nie jednemu panu (mój ten zapach bardzo lubi!). Z drugiej strony mamy Green Tea & Lime – relaksująca natura ciepłej, zielonej herbaty zaparzonej z nutami odmładzającej mięty i limonki. Jak się okazuje połączenie dwóch zupełnie innych zapachów daje nam coś fajnego i intrygującego. Dym i cedr miesza się nam z kojącymi nutami zielonej herbaty i świeżością limonki i mięty. To trzeba wypróbować samemu!

_MG_6285

To dopiero początek mojej przygody z mieszaniem zapachów. Cały czas próbuję czegoś nowego i nie przestaję eksperymentować. A Wy próbowałyście już mieszać zapachy swoich wosków?

_MG_6309

Produkty Woodwick możecie kupić w sklepie SwiatZapachow.pl
A
by być na bieżąco z aromatycznymi nowościami dołącz na Insta @swiatzapachow

Komentarze

komentarzy

  • Mnie kuszą te ich duze kolorowe świece ♥

    • Mnie też, te trójwarstwowe Trilogy!

  • Wood Smoke i Green Tea posiadam w domu, ale wonie mają niestety słabo wyczuwalne, oczywiście jestem świadoma tego, ze te sojowe zapachy zawsze będą delikatniejsze ale znowu po uderzających i intensywnych Kringlach ciężko przerzucić się na inne marki 🙂