Balmain Extatic Tiger Orchid

Zima to czas kiedy sięgam po zapachy zdecydowane i takie, które zostają w pamięci na dłużej. Nie stronię od słodyczy i nieco cięższych nut. Takie zapachy dobrze „wybrzmiewają” w nieco niższych temperaturach i dodają poczucia ciepła.

Jak dobrze mnie znacie, słodkie nuty nie są obce. Uwielbiam zapachy, które otulają i są mega kobiece. Co więc mogę powiedzieć o Balmain Extatic Tiger Orchid? Przede wszystkim to, że mnie zaskoczył i rozkochał. Uwielbiam zapachy kobiece i seksowne, ale ten wzniósł zapachowy seksapil na wyżyny.

Zaczynając od początku, czyli tego co widzimy. Flakon perfum w kolorze złota jest dość ciężki i widać jego solidne wykonanie. Zwierzęce motywy wskazują to, że wewnątrz flakonu znajduje się zapach z niezłym pazurem. Zakrętka z wytłoczonym logo marki powinno dodawać elegancji i ekskluzywności, ale z drugiej strony idzie to już nieco w stronę przepychu, a może nawet tandety. W końcu to Balmain. Na szczęście flakon nie jest w tym wypadku najważniejszy – wnętrze liczy się zdecydowanie bardziej.

Co do samego zapachu nie mam już takich rozterek, jak do opakowania. Jest dla mnie jednoznacznie świetny. To jeden z tych zapachów, obok których nie przechodzi się obojętnie i zapadają w pamięć na długo. Z jednej strony słodycz, z drugiej pazur. Zdecydowanie nie jest to zapach typowo słodki, a przełamany jest nutą drzewną, która dodaje ciepła i tajemniczości. Producent określa je jako rockowy glamour i muszę przyznać, że coś w tym jest. Tłumaczy to też dlaczego ten zapach tak bardzo do mnie trafił. Dużym plusem jest także wielogodzinna trwałość. Lubię, gdy wyjmowane z szafy ubrania nadal pachną perfumami.

Extatic Tiger Orchid to kwiatowy, orientalny, delikatnie drzewny zapach na bazie Orchidei Tygrysiej, Jaśminu i Drzewa Kaszmirowego. Nuty rozkładają się następująco:

Nuta głowy: nuty słoneczne, różowy pieprz, imbir
Serce: ylang-ylang, orchidea, jaśmin
Podstawa: kaszmir, benzoina, paczuli

Co myślicie o tym zapachu? Miałyście okazję do nosić? Ja najczęściej sięgam po te perfumy, gdy wychodzę wieczorem, ale też nie stronię od nich w ciągu dnia. Po prostu lubię wyraziste zapachy.
Zapach do kupienia w perfumeriach Douglas.

Udostępnij:
Marta
Written by Marta
Cześć jestem Marta. Cieszę się, że właśnie jesteś na moim blogu ♥Uwielbiam makijaż, modę i gitarowe brzmienia. Jestem entuzjastką matowych pomadek, pielęgnacji włosów i po prostu pięknych rzeczy. Można poznać mnie po niezłym fiole na punkcie perfum i torebek. Nagrywam na Youtube, maluję, fotografuję i gram na perkusji. Jestem świeżo upieczoną, szczęśliwą żoną i dzielę się doświadczeniami z organizacji naszego ślubu #bridetobe. Lubię to co robię, a najbardziej uwielbiam kontakt z Wami, dlatego nie krępujcie się rozmawiać ze mną w komentarzach czy na moich kanałach social media.