Biustonosz sportowy – moda czy konieczność?

Jak wiecie i kojarzycie staram się zrzucić jeszcze kilka kilogramów (a za sobą mam już 12!). Próbowałam różnych sportów zaczynając od fitnessów, zumby, aż trafiłam na sztangi, a później przeniosłam się na siłownię. Tak już zostało. Czasem jednak zdarza mi się pobiegać i dopóki nie miałam odpowiedniego biustonosza sportowego, bieganie nie sprawiało mi przyjemności? Zastanawiacie się dlaczego? Mam duży biust. Moja miseczka to przeważnie G, a obwód wacha się od 60 do 65.

Podczas wykonywania jakiejkolwiek aktywności fizycznej mamy w głowie naszą wymarzoną sylwetkę, nowe sukienki, które leżą idealnie i ujędrniony, fajny biust. Ćwicząc bez dobranego biustonosza szybko możemy zapomnieć o ostatnim punkcie. Dlaczego?

Nasz biust podczas intensywnego treningu często skacze góra i dół nadciągając ścięgna odpowiedzialne za jego podtrzymanie. Taką metodą niestety fundujemy sobie biust, który nie będzie jędrny mimo treningów, a co więcej może zacząć mocniej obwisać (czego żadna z nas nie chce). Ja przygodę z biustonoszami sportowymi zaczęłam ponad rok temu, gdy postanowiłam ruszyć tyłek i coś dla siebie zrobić. Początkowo na moim jeszcze większym biuście nosiłam sport od Nike. Niestety po dwóch miesiącach zrobił się za duży, ale miałam też wrażenie, że sam materiał się nieco rozszedł. Po jakimś czasie trafiłam u brafitterki na biustonosz Panache. Z marką miałam już trochę do czynienia, jednak ze sportowymi biustonoszami niestety nie. Okazało się, że do brafitterki warto także wybrać się po biustonosz sportowy, bo to właśnie ona pomoże wybrać ten odpowiedni model i rozmiar.

Niedawno wybrałam się do salonu Damulka na Mokotowie, aby z dziewczynami porozmawiać właśnie o tematyce biustonoszy sportowych i podzielić się z nimi swoimi doświadczeniami. Swój sportowy biustonosz miałam już od jakiegoś czasu i miło zaskoczyłam się, że tego modelu jest teraz tyle różnych odcieni i co sezon pojawiają się nowe. Te biustonosze dostępne są w wersji z fiszbinami i bez. Te bez fiszbin są idealne do spokojniejszych i nie tak dynamicznych dyscyplin sportowych (np. joga lub streching). Wersja z fiszbinami do bardziej dynamicznych. Mój jest bez fiszbin i już wiem, że będę chciała wypróbować też drugą wersję.

Pierwsze wrażenie po założeniu biustonosza było takie, że czułam się w nim jak w zbroi. Wszystko było idealnie podtrzymane i unieruchomione, a biust nie latał nawet przy skakaniu. Jak domyślacie się, wszelkie tego typu ruchy przy dużym biuście są nawet nie tyle niekomfortowe co bolesne.

Przez całe życie nie lubiłam mojego dużego biustu i miałam wrażenie, że rzuca się on w oczy. Jako młoda dziewczynka zaczęłam dojrzewać dość szybko, a biust czasem był tematem żartów wśród rówieśników. Zawsze podobały mi się filigranowe dziewczyny z drobnym biustem, a sama tonęłam w kompleksach. Z kompleksów w większej części wyleczył mnie braffiting bo przy pierwszym spotkaniu z dopasowanym biustonoszem zobaczyłam, że biust wygląda ładnie, a ubrania leżą korzystnie. Oczywiście nadal chciałabym mieć jeszcze ciut mniejszy biust, ale mam nadzieję, że miseczka zmaleje z ilością kilogramów na wadze (tego mi życzcie). Jeżeli jest ktoś chętny to ja oddam z dobrego serca dwa rozmiary w dobre ręce.. lub jak kto woli piersi.

Najważniejsze jest jedno: duże czy małe należy o nie odpowiednio dbać i je chronić, a biustonosz sportowy to dla nich jedna z najlepszych rzeczy na świecie. To nie moda, a konieczność dla naszego zdrowia i wyglądu, chociaż od mody zupełnie się nie odwracamy bo jak widać biustonosze są piękne i świetnie mogą uzupełnić nasz sportowy outfit.W związku z tym, wraz z salonem Damulka mamy dla Was konkurs z super nagrodą – czarnym biustonoszem Panache sport wraz z profesjonalnym brafittingiem. Żeby wziąć udział w konkursie zajrzyj na mój Instagram: make_up_today

Mamy też dla Was małe uzupełnienie informacji o biustonoszach i produkt, który pozwoli o nie zadbać bardzo delikatnie:

Soak sprawdza się nie tylko do prania bielizny, ale też radzi sobie z pędzlami do makijażu. Pędzle piorą się bardzo nietypowo bo należy moczyć je w wodzie z detergentem, a cały bród wypływa z włosia i zostaje na powierzchni wody, a my mamy czysty pędzel. to jest ciekawa metoda, w szczególności, gdy ktoś tych pędzli ma dużo. Płyny dostępne są w różnych wersjach zapachowych, niebawem do sprzedaży wchodzi wersja ananasowa!

Podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami z biustonoszami sportowymi. No i ważne pytanie, lubicie swoje biusty? 🙂

 

 

Komentarze

komentarzy