Bourjois Rouge Edition Velvet

Jak dobrze wiecie, produkty do ust to jedne z moich ulubionych. Są to kosmetyki, które zawsze mnie cieszą i w torebce noszę ich zawsze kilka. Dziś chcę przedstawić Wam pomadkę wyjątkową: Rouge Edition Velvet marki Bourjois. Jakiś czas temu można było spotkać tę serię w klasycznej formie dobrze napigmentowanej pomadki. Tym razem mamy produkt w formie błyszczyka, który z błyskiem nie ma nic wspólnego.

DSC_1127

W zgrabnym, niewielkim opakowaniu  znajduje się 6,7ml produktu. Opakowanie jest na tyle poręczne i wygodne, że zmieści się nam do niewielkiej torebki, a nawet kopertówki. Aplikator klasyczny, ścięty po skosie. Według mnie jeden z najprostszych i najwygodniejszych. Jednocześnie pozwala on dobrze rozłożyć produkt i dokładnie wykończyć makijaż ust na samych brzegach. To co ujęło mnie najbardziej to pigmentacja! Pomadka za jednym pociągnięciem rozkłada się pięknie na ustach, a dokładając kolejne warstwy stopniujemy efekt. Ważne jest to, że produkt, mimo iż matowy, nie wysusza ust i utrzymuje się na ustach cały dzień ( z ręką na sercu). Pomadka jest tak trwała, że nie rusza jej jedzenie ani picie. Podczas nakładania delikatnie połyskuje, ale kiedy chwile później zaschnie, naszym oczom ukazuje się piękne satynowo – matowe wykończenie.

DSC_1133

Bardzo odpowiada mi też lekka kremowa i nie klejąca się konsystencja. Jedyny mały minus to lekko „chemiczny” zapach, którego na szczęścia podczas nakładania, ani noszenia nie czuć.
Mój odcień to 02 Frambourjoise, który w buteleczce wygląda bardziej jak koral, zaś na ustach jest jasną czerwienią.

DSC_1195

Cena pomadki to: 49,99zł

Między innymi tę pomadkę macie okazję wygrać w Facebookowym rozdaniu! Zapraszam TU.

Udostępnij:
Marta
Written by Marta
Cześć jestem Marta. Cieszę się, że właśnie jesteś na moim blogu ♥Uwielbiam makijaż, modę i gitarowe brzmienia. Jestem entuzjastką matowych pomadek, pielęgnacji włosów i po prostu pięknych rzeczy. Można poznać mnie po niezłym fiole na punkcie perfum i torebek. Nagrywam na Youtube, maluję, fotografuję i gram na perkusji. Jestem świeżo upieczoną, szczęśliwą żoną i dzielę się doświadczeniami z organizacji naszego ślubu #bridetobe. Lubię to co robię, a najbardziej uwielbiam kontakt z Wami, dlatego nie krępujcie się rozmawiać ze mną w komentarzach czy na moich kanałach social media.