Filorga wkracza na rynek z aktywnymi kosmetykami do makijażu

Podejrzewam, że niewiele znajdzie się osób, które nigdy nie słyszały o marce Filorga. To francuska marka przodująca w pielęgnacji oraz produkująca świetne preparaty wykorzystywane w medycynie estetycznej np. do mezoterapii. Część produktów dostępna jest tylko do użytku gabinetowego, ale w Sephorze możecie znaleźć też linię pielęgnacji dostępną do użytku domowego. Marka właśnie odpowiedziała na potrzeby współczesnej kobiety, która pragnie dbać o swoją skórę także w ciągu dnia. Na rynku pojawiły się produkty do makijażu, które jednocześnie zadbają o stan skóry. 

Makijaż przedłużeniem pielęgnacji

Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak, że z biegiem czasu coraz większą wagę przykładam do pielęgnacji skóry i częściej cieszą mnie nowości pielęgnacyjne niż kolorówka. Badania przeprowadzone przez markę wykazują, że aż 95% spośród ankietowanych nie jest zadowolonych ze stanu swojej skóry. Najbardziej pożądanym efektem jest naturalny blask nieskazitelna gładkość cery, a od kosmetyku oczekuje się faktycznego działania i długotrwałych rezultatów. Pomysł przedłużenia pielęgnacji makijażem wydaje się być pomysłem idealnym. Z takim zamiarem Filorga stworzyła linię: Flash Nude, czyli pierwsze produkty Medi Cosmetique do aktywnego makijażu. Tak właśnie nasze marzenia stają się rzeczywistością, a makijaż w stylu nude podkreśla urodę i pielęgnuje skórę.

Co znajdziemy w linii?

W skład linii w chodzą dwie bazy: time flash i pore express, podkłady w trzech odcieniach oraz puder – każdemu z tych produktów należy się chwila uwagi. Zacznijmy więc od baz:

FILORGA Pore-express: To baza oparta na unikalnej technologii MAT&BLUR. Efekt zmatowienia skóry zapewniają samoregulujące minerały, które absorbują nadmiar łoju i zapewniają zmatowienie cery przez cały dzień. Efekt blur zapewniają składniki optycznie maskujące pory i wyrównujące cerę. Baza stanowi tarczę przed zanieczyszczeniami unoszącymi się w powietrzu. Jako baza matująca nie ma właściwości zapychających, a wręcz wpływa pozytywnie na regulację wydzielania sebum. Cena 145zł za 30ml.

FILORGA Time-Flash: Baza o działaniu przeciwzmarszczkowym? Pewnie! Technologia LIFT&BLUR z jednej strony napina skórę z pomocą trójwymiarowych polisacharydów i wygładza zmarszczki, z drugiej maskuje nierówności skóry. W jaki sposób baza pozwala na zachamowanie powstawania nowych rodzajów zmarszczek?
Zmarszczki mimiczne: heksapeptyd hamuje uwalnianie acetylocholiny, zapobiega skurczom mięśni, dając efekt botox-like.
Zmarszczki głębokie: booster kolagenu, w połączeniu z kwasem hialuronowym, przywraca gęstość tkankom i ujędrnia skórę, trwale wypełniając głębokie zmarszczki.
Zmarszczki powierzchniowe: składnik aktywny pozyskany z kopru morskiego o działaniu retinoido-podobnym pobudza namnażanie keratynocytów, zmniejsza przyleganie komórek naskórka i tym samym stymuluje eksfoliację, ale bez ryzyka fotouczuleń.
Zmarszczki spowodowane odwodnieniem skóry: wyciąg z liści Galanga stymuluje ekspresję enzymu HAS-2, który odpowiada za syntezę kwasu hialuronowego. Dzięki temu dogłębnie nawilża skórę i wypełnia zmarszczki spowodowane nadmierną suchością skóry.
Cena 179 zł za 30ml.

Podkład idealny?

Podkład jest chyba najczęściej poszukiwanym i wywołującym największe emocje produktem. Poszukujemy tego ideału w zależności od pory, odcienia naszej skory, stopnia krycia czy aktualnych potrzeb. Pozwala on na ukrycie niedoskonałości i przebarwień jednocześnie wtapiając się doskonale w skórę i nie tworząc efektu maski. Najlepiej nakładać go dłońmi, dzięki temu doskonale stapia się ze skórą. Jemu poświęciłam zdecydowanie najwięcej swojego czasu i ponosiłam dokładnie obserwując. Jest to dla mnie podkład idealny do lekkiego makijażu no-makeup. Co ciekawe, nosząc go na twarzy miałam wrażenie jakbym wcale nie miała na sobie podkładu. Występuje on w 3 odcieniach i środkowy z nich będzie odpowiedni dla większości karnacji Polek. Krycie określiłabym jako średnie, za to odcień wtapia się przepięknie i wygląda się z tym podkładem bardzo świeżo. Podkład otrzymał miano miejskiej tarczy – pomaga chronić przed zanieczyszczeniami i ma filtr SPF30. Cena 163zł za 30 ml.

Puder lekki jak mgiełka

Na sam koniec został puder, który pozwala na doskonałe zapanowanie nad świeceniem skóry. Puder zawiera mikrodrobinki krzemionki, które natychmiast wygładzają skórę, matują i ujednolicają jej wygląd. Jeżeli dobrze śledzicie kosmetyczne nowinki to możecie domyślać się, że nie będzie to doskonały wybór do zdjeć z flashem, gdyż krzemionka odbija światło lampy fotograficznej. Na szczęście nie codziennie musimy wszystkie stawać na czerwonym dywanie więc do naszego użytku puder powinien sprawdzić się bardzo dobrze. Puder dzięki zawartości kwasu hialuronowego nawilża skórę. Matowi, ale nie wysusza. Cena 163zł za 6,2g.

Stosując te trzy makijażowo pielęgnacyjne kroki możemy wykonać makijaż, który ochroni nas przed działaniem czynników zewnętrznych, zadba o nawilżenie i pielęgnację skory oraz będzie wyglądał subtelnie i świeżo przez cały dzień. Jeżeli chcecie zadbać o poprawę jakości skóry ro można pomóc sobie już nie tylko pielęgnacją, ale też wyborem odpowiedniej kolorówki. Co Wy na to, chciałybyście wypróbować te produkty?

Produkty dostępne są w wybranych perfumeriach Sephora.

Udostępnij: