MAC Fluidline – kreska nie tylko w czerni!

Jak dobrze wiecie lubię mocniej podkreślone spojrzenie, więc wszelkiego rodzaju eyelinery królują wręcz w moich zbiorach. Mój problem polega jednak na tym, że mam „chowającą się” powiekę, która w ciągu dnia się przetłuszcza i zarówno cienie jak i eyelinery po prostu się ścierają. Niestety niewiele jest produktów, które na prawdę z tym problemem sobie u mnie radzą.

Na co dzień stawiam na czarną klasyczną kreskę, ale gdy tylko temperatura wzrasta a słońce wychodzi zza chmur, uwielbiam podkreślać spojrzenie kolorem.

 DSC_9803

Idealnie sprawdza się wtedy eyeliner w kolorze fioletu. Oto Mac Fluidline w odcieniu Phlox Garden, byłjest częścią kolekcji Fantasy of Flowers. Intensywny odcień fioletu idealnie podkreśla zieloną i niebieską tęczówkę oka, oraz ożywia spojrzenie. Produkt ma kremową konsystencję i zamknięty jest w niewielkim słoiczku (3g). Można jednak stwierdzić, że jest bardzo wydajny. Kolor rozkłada się równomiernie i gładko. Nie tworzą się smugi oraz zaschnięte kuleczki na powiece.

liner

Tak jak wspominałam na początku posta: bardzo ciężko, aby na mojej powiece coś utrzymało się przez cały dzień bez naruszenia. Tak niestety jest też w tym wypadku. Po całym dniu widać ubytki w kresce. Jeżeli jednak nie macie takiego problemu jak ja, to produkt na pewno się Wam sprawdzi. Jak zaobserwowałam, tak dzieje się u mnie z większością Eyelinerów kremowych.
Mam też dwa inne eyelinery z MAC’a, które są w płynie i nie mam z nimi najmniejszego problemu. Pozostają nienaruszone przez cały dzień, a nawet do późnego wieczora, nie odbijają się i są idealne!

DSC_9790

Z drugiej strony tak bardzo kocham ten odcień, że nie mogę odmówić sobie jego używania, po prostu kontroluję wygląd makijażu w ciągu dnia i jest okej. Byłby ideałem, gdyby mimo wszystko wytrzymywał na moim oku nieco dłużej.

DSC_0039

Macie eyelinery MAC? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?

Udostępnij:
Marta
Written by Marta
Cześć jestem Marta. Cieszę się, że właśnie jesteś na moim blogu ♥Uwielbiam makijaż, modę i gitarowe brzmienia. Jestem entuzjastką matowych pomadek, pielęgnacji włosów i po prostu pięknych rzeczy. Można poznać mnie po niezłym fiole na punkcie perfum i torebek. Nagrywam na Youtube, maluję, fotografuję i gram na perkusji. Jestem świeżo upieczoną, szczęśliwą żoną i dzielę się doświadczeniami z organizacji naszego ślubu #bridetobe. Lubię to co robię, a najbardziej uwielbiam kontakt z Wami, dlatego nie krępujcie się rozmawiać ze mną w komentarzach czy na moich kanałach social media.