Regeneracja i blask włosów – zabieg Marula Oil

Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, co dzieję się z naszymi włosami jesienią? No tak widać to też u mnie. Zniszczone, rozdwojone i zmęczone życiem. Na szczęście są zabiegi, które mogą podratować ich stan i kosmetyki, które pomogą utrzymać efekt pięknych włosów.

Na swojej głowie wypróbowałam zabieg Marula Oil, który wykonywany jest na kosmetykach marki Paul Mitchell. Sam zabieg trwa około 25-30 minut i polega na nałożeniu różnych produktów w tym maski i olejku, które wygładzają i nawilżają włosy. To fryzjerska tajemnica, co ile i jak, ale ja mogę pokazać Wam jak wyglądało moje włosy przed i po:

sam_3829

Efekt utrzymuje się do tej pory poprzez uzywanie kosmetyków z tej konkretnej linii z olejkiem Marula.

Zabieg jak zwykle wykonywał Kasper Muth (KasperMuth.com) w swoim Atelier na Pańskiej 65 w Warszawie. Ten zabieg to idealny dodatek do koloryzacji, bo dzięki niemu już w trakcie zmiany koloru dbamy o włosy i ich nawilżenie. Można go stosować solo, do koloryzacji i wraz z modelowaniem. Ceny:

– Marula Oil zabieg odbudowy włosów z modelowaniem od 120 zł
– Marula Oil zabieg odbudowy włosów ze strzyżeniem od 140 zł
– Marula Oil zabieg odbudowy włosów do koloryzacji  od 70zł

14542753_1294908607218541_944894329_n

Po zabiegu używam cały czas szamponu i odżywki z serii Marula Oil. Jak działają na moje włosy?

sam_3826

Szampon Paul Mitchell Marula Oil:

Pierwsze na co zwróciłam uwagę to to, że szampon bardzo mocno się pieni i jest bardzo wydajny. 3-4 pompki wystarczą na umycie całej głowy. Przyjemnie się rozprowadza i delikatnie pachnie. Włosy już po umyciu samym szamponem nie są obciążone i nie plączą się. Dla mnie szampon ma główne zadanie: dobre umycie włosów i z tym zadaniem radzi sobie doskonale. Szampon nie zawiera sierczanów!

Odżywka Paul Mitchell Marula Oil:

Mimo, że odżywka ma bardzo lekką konsystencję i daleko jej do treściwych masek to świetnie radzi sobie z nawilżeniem włosów, szczególnie z rozjaśnionymi końcami, takimi jak miałam przez jakiś czas. Czas trzymania jej na włosach to tylko 3 minuty. Włosy bardzo dobrze rozczesywały się po odżywce i były lekkie. Nawilżenie oceniłabym na 8/10- dla mojego pełnego zadowolenia dołączyłam spray odżywkę bez spłukiwania Strenght Super Strong Liquid Treatment i jest idealnie! To mocno odżywiający i odbudowujący Spray idealny do włosów zniszczonych i cienkich, ale o nim opowiem więcej przy kolejnej okazji!

Jak podoba się Wam efekt zabiegu? Ja jestem zachwyconai przez dłuższy czas smyrałam się po wlosach – takie były gładziutkie. Jak podoba się Wam efekt?

Komentarze

komentarzy

  • Widać ze włoski są bardziej nawilżone 🙂