mineralny Dzień kobiet – naturalna metamorfoza z annabelle minerals

Dzień kobiet to dla mnie wyjątkowa data, poza naszym świętem, są to moje urodziny. Znajomi śmieją się, że już bardziej kobietą być się nie da, mimo że w młodości była ze mnie niezła chłopczyca. Makijażem zaczęłam interesować się dość późno bo dopiero na studiach, a moja fascynacja przybierała różne formy i zmieniała się na przestrzeni lat. Zaczynałam od mocnego makijażu i stopniowo dorastałam do stwierdzenia, że mniej znaczy więcej. Mimo, że makijaż to dla mnie zabawa i wiadomo, że czasem nachodzi ochota na smokey eyes, to na co dzień uwielbiam minimalizm. Często też minimalizm łączę z mocnym podkreśleniem ust, ale dziś chcę pokazać Wam jak niewiele wystarczy dla podkreślenia urody.

Pamiętajcie, że ślepe podążanie za trendami też do niczego nie prowadzi, a fajnie mieć coś, w czym czujemy się świetnie, kobieco i przede wszystkim nie tracimy w tym wszystkim siebie. Bo naturalne piękno, to nasze piękno.

Kosmetyki mineralne są wyjątkowe bo poza makijażem mają pozytywny wpływ na naszą cerę, a marka Annabelle Minerals ma podkład, który faktycznie kryje i na skórze wygląda swietnie. Moje dawne obawy, że będzie wyglądało się jak w pudrze na gołą twarzy poszły w zapomnienie, a pierwszy powiew wiosennego powietrza zapowiada sięgniecie właśnie po te podkłady. Wychodząc na przeciw dziewczynom, które nie lubią przerysowanego makijażu, a delikatnie podkreślają swoją urodę przygotowałam dziś propozycję.

Główną rolę gra tu cera, która jest idealnie wyrównana i promienna. Oko podkreślone brązami i delikatnym różem na środku powieki. Policzki delikatnie wykonturowane bronzerem i muśnięte różem. Usta zostały w kolorze naturalnym z niewielką ilością nawilżającego olejku. Zależało mi, aby makijaż wyglądał lekko i promiennie oraz żeby nie przytłaczał delikatnej urody modelki. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach przed i po Magda jest zdecydowanie naturalną pięknością więc wiele nie trzeba było, aby ją rozpromienić.


Makijaż (poza olejkiem do ust i mascarą) wykonałyśmy kosmetykami mineralnymi. Magda była bardzo zdziwiona faktem, że wszystko jest „sypkie” nawet podkład, ale jak się przekonała, na twarzy wyglądało to bardzo ładnie. W stylizacji włosów pomogła nam magiczna prostownica Joico Styler, którą podkręciłam kosmyki.

Dokładny spis produktów Annabelle Minerals:
Primer: Puder Glinkowy
Podkład: Rozświetlający Natural Light
Korektor: Beige Light + Light
Bronzer – Matujący Beige Medium
Róż: Coral
Cienie: Ice Cream, Nougat, Smoky, Vanilla

Jak podoba się Wam taka propozycja makijażu? Czy stawiacie na minimalizm, czy jednak wolicie mocne kolory?

Komentarze

komentarzy

  • bardzo ładnie!!! lubię kosmetyki tej marki 🙂

  • Ja jestem ogromną fanką minerałów, bo świetnie współgrają z moją tłustą cerą, więc zawsze z chęcią do nich wracam 🙂 Makijaż jest bardzo fajny, naturalny i nieprzesadzony 🙂