Naked Smoky – Ultimate basics [autoportret urodowy]

Dzisiejszy post to kilka słów na temat najnowszej palety Urban Decay Ultimate Basics i zdjęcia, które mam nadzieję, oddają wszystko o czym chcę napisać. Paleta zawiera 12 matowych cieni (najjaśniejszy jest według mnie lekką satyną) w odcieniach zarówno ciepłych, jak też chłodnych brązów. To odcienie wybierane przez większość kobiet do makijaży codziennych bo jak się okazuje właśnie taka klasyka najpiękniej podkreśla spojrzenie. Same cienie są bardzo mocno napigmentowane i nie sypią się mocno, dzięki czemu dobrze się je aplikuje. Ze względu na dużą pigmentację koloru należy nakładać je ostrożnie i stopniowo dokładać dla spotęgowania efektu.

_mg_0315

Dla mnie to odcieniowe must have każdej wizażystki, ale po prostu każdej kobiety. 90% dziewczyn, które znam mogłoby mieć ją jedyną i zupełnie obyłaby się bez innych, bardziej szalonych odcieni. Samo opakowanie to istne, małe dzieło sztuki. Złota, dobrze zrobiona paletka kusi zarówno wyglądem jak i zawartością. Jedyny minus, który akurat na mnie traifił to lusterko, które się odkleiło. Na szczęście wystarczylo je podkleić i było okej, nic się nie uszkodziło.

Sama praca cieniami to czysta przyjemność. Doskonale się blendują i łączą ze sobą tworząc zgraną całość. Fajnie można też stopniować moc całego makijażu. Miałam sporo zabawy z tym mejkapem!

_mg_0313

Przy okazji wpisu mam również dla Was zniżkę 20% na zakupy w urbandecay.pl  (oprócz kolekcji holiday). Wystarczy, że użyjecie kodu MAKEUPTODAY11!

 

 

Dzisiejszy wpis jest też moim wpisem konkursowym. Już dawno nie stawałam do żadnej rywalizacji, ale konkurs fotograficzny o tematyce „Autoportret urodowy” w serwisie zblogowani, gdzie do wygrania jest mój wymarzony Olympus Pen E-PL8  to jeden z tych konkrsów, obok których nie mogłam przejść obojętnie. Jak wiecie zawsze staram się podciągać jakość moich blogowych działań, a taki niewielki aparat byłby świetnym przyjscielem w kręceniu dla Was vlogów, o których myślę już jakiś czas.

Osoby, które blogują, wiedzą, że zdjęcia autoportretowe to nie lada wyzwanie. Jestem tą szczęściarą, że mój aparat przez wifi łączy się z telefonem i mogę podglądać się na ekranie. Dużo łatwiej jest mi się wtedy ustawić, ale wcześniej walczyłam często z wężykiem spustowym. Jednak jest w tym coś, że samemu robi się sobie najlepsze zdjęcia, może wynika to stąd, że jesteśmy dla siebie najbardziej krytyczne?

_mg_0296

 

zBLOGowani.pl

Jak wiecie kocham fotografować i ta sesja do posta sprawiła mi dużo radości, zmusiła do pokombinowania ze światłem i dała nieźle w kość, ale mam nadzieję, że było warto, choćbydl nacieszenia Waszego oka! Trzymajcie kciuki i dajcie koniecznie znać, jak podobają się Wam moje „Urodowe Autoportrety”.

Lubicie takie stylizowane i mocno makijażowe sesje?
_mg_0290

Udostępnij:
Marta
Written by Marta
Cześć jestem Marta. Cieszę się, że właśnie jesteś na moim blogu ♥Uwielbiam makijaż, modę i gitarowe brzmienia. Jestem entuzjastką matowych pomadek, pielęgnacji włosów i po prostu pięknych rzeczy. Można poznać mnie po niezłym fiole na punkcie perfum i torebek. Nagrywam na Youtube, maluję, fotografuję i gram na perkusji. Jestem świeżo upieczoną, szczęśliwą żoną i dzielę się doświadczeniami z organizacji naszego ślubu #bridetobe. Lubię to co robię, a najbardziej uwielbiam kontakt z Wami, dlatego nie krępujcie się rozmawiać ze mną w komentarzach czy na moich kanałach social media.