Olejki wielofunkcyjne od Annabelle Minerals

O kosmetykach mineralnych Annabelle Minerals pisałam już kilkukrotnie (1,2,3) pokazując Wam mineralną kolorówkę marki. Dogadywaliśmy się świetnie przy makijażowych zmaganiach, a moim szczególnym ulubieńcem stał się kryjący podkład mineralny, który jest do tej pory moim hitem i jednym z najlepiej wyglądających na mojej skórze. Skoro kolorówka okazała się tak udana, to wiadomość o olejkach pielęgnacyjnych bardzo mnie ucieszyła, szczególnie, że są to olejki wielofunkcyjne.

Zaczniemy nieco powierzchownie, ale jak tylko zobaczyłam te piękne tuby w jakie zapakowane są olejki, to nie mogę się powstrzymać. Same tuby są świetnej jakości, elegancko białe i z minimalistyczną etykietą – elegancja sama w sobie. Taki wygląd kosmetyków bardzo przemawia do mnie na plus. Sama buteleczka jest prosta, z higienicznym dozownikiem i etykietą zachowaną w podobnym stylu. Na buteleczkach mam dokładnie opisane, do jakiego typu cery nadaje się olejek i jakich efektów powinniśmy się spodziewać. Pojemność buteleczki to 50ml więc nie tak wiele biorąc pod uwagę czysty skład i ogromną wydajność olejków.

Na etykiecie mamy napis „Beauty begins here” trudno się nie zgodzić. W końcu odpowiednia pielęgnacja to klucz do pięknej cery, a piękna cera to też perfekcyjny makijaż. Warto zacząć od demakijażu i już od tego etapu pomogą olejki. Doskonale rozpuszczą nawet wodoodporny makijaż oka (warto pamiętać, że nie stosujemy do demakijażu oczu przy sztucznych rzęsach).

To teraz co nieco o samej magicznej zawartości. Tak jak wspominałam wcześniej są to olejki wielofunkcyjne – możemy używać ich zarówno do twarzy, ciała i włosów. Linia składa się z trzech olejków, które za chwilę Wam przybliżę, jednak teraz podam informację, która zrobiła na mnie największe wrażenie. Są to 100% naturalne mieszkanki olejków roślinnych. Nie znajdziecie w nich parabenów, konserwantów, ani żadnych substancji chemicznych. Nieźle, prawda?

Mamy więc trzech olejkowych muszkieterów, którzy zwalczą różne bolączki naszej skóry. Co ciekawe – olejki szybko się wchłaniają i nie czuć tłustego filmu na skórze. Dużym plusem też dla mnie jest uczucie natychmiastowego nawilżenia skóry od razu po zaaplikowaniu. Olejków używałam na noc, aplikując je po demakijażu. To moment w ciągu dnia, kiedy skóra jest zmęczona noszeniem make-upu po całym dniu. Pozwólcie, że przybliżę Wam każdy z olejków osobno, aby każda z Was miała okazję dobrać ten idealny dla siebie.

Olejki mają wiele zastosowań, a oto kilka z nich, jakie podaje nam Annabelle Minerals:

1. Zwilż olejkiem wacik kosmetyczny i usuń nawet wodoodporny makijaż oka.

2. Zaaplikuj olejek na suchą lub wilgotną skórę twarzy oraz oczu i masuj okrężnymi ruchami przez kilka minut w celu usunięcia makijażu. Pozostałości zetrzyj za pomocą zwilżonej muślinowej ściereczki, ręcznika papierowego lub gąbki celulozowej.

3. Wmasuj porcję olejku w skórę po demakijażu w celu odprężenia i regeneracji. Masaż wykonuj przez kilka minut.

4. Wykorzystaj jako olejek bazowy w metodzie OCM.

5. Zastosuj olejek jako serum: w tym celu rozprowadź kilka kropli na wilgotnej skórze twarzy i pozostaw do rana.

6. Dodaj kilka kropli do kremu nawilżającego w celu wzbogacenia jego składu.

7. Nanieś olejek na końcówki włosów lub paznokcie i skórki w celu ich odżywienia i zabezpieczenia.

8. Wymieszaj w zagłębieniu dłoni porcję olejku z porcją podkładu mineralnego. Nakładaj na oczyszczoną skórę palcami.

Stay Pure

Co znajduje się w olejku: olej arganowy, olej kokosowy, olej rycynowy, olej abisyński, olej z nasion czarnej porzeczki, olejek tymiankowy, olejek golteriowy, witamina E, olej z nasion słonecznika.

Dla jakiej cery? Olejek przeznaczony jest dla cery problematycznej i wrażliwej. Doskonale sprawdzi się u osób ze skłonnością do wyprysków i trądziku. Formuła doskonale uspokaja i nawilża cerę. Działa też kojąco na podrażnioną skórę twarzy. Regularne używanie olejku pomaga przywrócić odpowiedni poziom nawilżenia skóry.

Stay Calm

Co znajduje się w olejku: olej z pestek winogron, olej kokosowy, olej rycynowy, olej z nasion konopi siewnych, olej z awokado, witamina E, olejek geraniowy, olejek ze skórki cytryny.

Dla jakiej skóry? Suchej, wrażliwej i naczyniowej. Doskonale nawilża i chroni delikatne naczynka przed pękaniem. Doskonale radzi sobie także z usuwaniem makijażu i łagodzeniem podrażnień.

Stay Essential

Co znajduje się w olejku: olej arganowy, olej z pestek winogron, olej jojoba, olej makadamia, olej abisyński, olej z pestek malin, olejek ze skórki cytryny, witamina E, olej z nasion słonecznika.

Dla jakiej skóry? Do cery potrzebującej nawilżenia, zmiękczenia i regulacji wydzielania sebum. Zwalcza wolne rodniki i przyczynia się do spowolnienia procesu starzenia się skóry. Może być stosowany jako olejkowe serum na noc.

Czy widzicie wśród nich swojego faworyta? Ja zdecydowanie najczęściej sięgam po Stay essential – poza świetnym działaniem nawilżającym bardzo przyjemnie pachnie i szybko się wchłania.

Czy wiesz, że… możesz używać olejków w duecie z podkładem mineralnym? Jeżeli chcesz nadać podkładowi mniej pudrowa konsystencję wystarczy, że wysypiesz go nieco n dłoń, dodasz olejku i wymieszasz. Taką formę podkładu możesz nałożyć na twarz palcami. Zapewnisz sobie kryjący makijaż i pielęgnację na cały dzień.

A może masz ochotę podarować komuś mineralny prezent gwiazdkowy? Zajrzyj koniecznie: [klik].

______________________

Torebka: [klik].

Udostępnij:
Marta
Written by Marta
Cześć jestem Marta. Cieszę się, że właśnie jesteś na moim blogu ♥Uwielbiam makijaż, modę i gitarowe brzmienia. Jestem entuzjastką matowych pomadek, pielęgnacji włosów i po prostu pięknych rzeczy. Można poznać mnie po niezłym fiole na punkcie perfum i torebek. Nagrywam na Youtube, maluję, fotografuję i gram na perkusji. Jestem świeżo upieczoną, szczęśliwą żoną i dzielę się doświadczeniami z organizacji naszego ślubu #bridetobe. Lubię to co robię, a najbardziej uwielbiam kontakt z Wami, dlatego nie krępujcie się rozmawiać ze mną w komentarzach czy na moich kanałach social media.