Podobno szczęśliwi czasu nie liczą? – A ja lubię moją kolekcję zegarków!

Na co dzień nie noszę zbyt wiele biżuterii. W uszach cały czas te same, małe kolczyki, które zmieniają się raz na kilka miesięcy. Ostatnio przestałam nawet nosić pierścionki, zwyczajnie o tym nie pamiętam. Za to nadrabiam miłością do innego dodatku, który przy okazji jest dodatkiem bardzo użytecznym. Otóż mowa o zegarkach. Przyzwyczaiłam się do nich już do tego stopnia, że nie wyobrażam sobie wyjścia bez któregoś z nich z domu. A jak mi się już zdarzy to sprawdzam godzinę i napotykam gołą rękę, ot takie się już we mnie odruchy wyrobiły.

2

 

Kiedyś uwielbiałam bardzo wymyślne i kolorowe zegarki. Takie, które udawały bransoletki lub biły neonami po oczach, a teraz? No cóż chyba każdy kiedyś dojrzewa (chociaż przyznam się, że marzy mi się coś wiosennie pastelowego, ale prostego i bez szaleństwa). Na moim ręku przeważnie możecie spotkać bardzo klasyczne i uniwersalne wzory, które towarzyszą mi n co dzień i na większe okazje. Tak jak w całości mojej biżuterii króluje srebro.Nie przepadam za złotem. Kojarzy mi się jakoś tandetnie, choć przez krótki czas miałam kiedyś fazę na złoto. Szybko bardzo mi jednak przeszło. Zapraszam do przyjrzenia się bliżej mojej małej kolekcji. Może znajdziecie wśród nich coś dla siebie?

 

DKNY Model. NY8860

Ten zegarek jest ze mną najdłużej ze wszystkich, co widać na drobnych ryskach na bransolecie. To model, który według mnie nadaje się zarówno dla kobiety, jak i mężczyzny. Ma bardzo uniwersalny design. Jest jednocześnie minimalistyczny, ale też dość duży i dobrze widoczny na ręku. Lubię wybierać go do luźnych, nawet rockowych stylizacji. Idealnie pasuje zarówno do dużych swetrów, jak frędzelków i ćwieków. Mój jest ze sklepu MAGAR.

_MG_8152

Daniel Wellington Classic Sheffield

To mój najnowszy nabytek i totalna klasyka. Piękny, czarny skórzany pasek, doskonałe wykonanie i prosta tarcza bez zbędnych dodatków. To idealna propozycja zarówno do elegantszego outfitu jak i na co dzień. Ja wybieram go jednak częściej na wyjścia, do sukienek i białej marynarki kiedy chcę, żeby wszystko grało ze sobą idealnie. Możecie kupić go na stronie głównej marki Daniel Wellington.

_MG_8147

Calvin Klein model  K5R33B4Y

To coś idealnie pomiędzy zupełną klasyką, a szaleństwem. Model przypomina mój zegarek DKNY, jednak jest sporo mniejszy. Całość wykonana ze stali szlachetnej z pozłacanymi elementami. Jest ich na tyle mało, że je zaakceptowałam i nawet polubiłam. Największym według mnie urokiem tego zegarka jest tarcza wykonana z masy perłowej, która mieni się różnymi kolorami, jednak nie na tyle krzykliwie, żeby zwracać na to uwagę w pierwszej kolejności. Myślę, że ten wybór był chęcią dopasowania zegarka do luźnych stylizacji, czasem nawet tych mocno kolorowych. Mój jest ze sklepu MAGAR.
_MG_8151

Alcatel One Touch Watch

Na koniec zostawiłam takiego oto kumpla. Mówię to świadomie- to najlepszy kumpel mojego blogowego i socialowego życia. Przez dłuższy czas szukałam smartwatcha, który nie byłby kanciaty i brzydki, a jednocześnie nie powalał ceną. Po poszukiwaniach trafiłam na te cudeńko. Dzięki zegarkowi mam dużą kontrolę nad tym co dzieje się na moim telefonie, nawet jeżeli leży w drugiej części pokoju. Funkcje smartwatcha przydają mi się szczególnie, gdy nie mogę mieć telefonu przy sobie, gdy jestem zajęta a on jest gdzieś na dnie torebki. Nie ominie mnie żadne ważne połączenie, którego nie zdążę odebrać, mail czy wiadomość na fb.

_MG_8161

Zegarek ma też kilka fajnych bajerów takich jak pulsometr oraz można na nim sterować muzyką – niestety nie obsługuje spotify, a wbudowany odtwarzacz muzyczny. Używam go z Iphone 6s._MG_8162

Jak podoba się Wam post? Lubicie takie małe wycieczki po garderobach i modowych gadżetach?

Udostępnij: