Rimmel Lasting Finish Colour Rush!

Rimmel jest kolejną marką, która do swoich produktów wprowadziła pomadki w kredkach. Jak już czytaliście Tu miałam różne kredki do ust i jest to jedna z moich ulubionych form pomadek. Bardzo wygodne i dodatkowo nawilżające usta.  Ucieszyła mnie więc wiadomość, że marka Rimmel także pokusiła się o takie produkty i co najważniejsze – są ona bardzo udane. Cała gama to, aż 10 odcieni – u mnie możecie bliżej przyjrzeć się trzem z nich.

DSC_0006

Zaczynając od odcienia najdelikatniejszego, czyli 100 Give me a cuddle, jak to w większości przypadków bywa nie jest to formuła kryjąca w 100%. Sprawdzi się po prostu jako delikatnie wyrównujący koloryt balsam, który nada ustom świeżości i będzie je nawilżał, więc jeśli liczymy na intensywniejsze barwy i dobre krycie to powinniśmy stawiać na odcienie bardziej wyraziste. U mnie jest też dość słabo widoczny poprzez mój dość ciemny pigment ust. Balsamy mają przyjemny, słodkawy zapach i dobrze nawilżają.

22

130 Want Candy! to mój zdecydowany faworyt! Uwielbiam wszelkie odcienie różu, a ten jest bardzo ciekawy bo podchodzący pod fiolet. Pięknie wygląda na ustach i dobrze kryje. Idealnie sprawdzi się w parze z delikatnie podkreślonym okiem. Mamy tu już zarówno intensywność kolory jak i dobre nawilżenie.

11

Czerwień to prawdziwy ogień@ 500 The Reeder, The Better to piękna klasyczna, pokusiłabym się nawet, że strażacka czerwień, która dobrze pokrywa usta. Przy tak intensywnych odcieniach, jak  w przypadku klasycznych pomadek zaleca się stosowanie konturówki.

33

Kredki można dostać min. w Rossmanie w cenie ok. 20zł.

Która podoba się Wam najbardziej?

DSC_0029

Udostępnij: