Świece do masażu 2 Senses

Przed Świętami w moje ręce trafiły produkty wyjątkowe, dlaczego? Bo jeden produkt daje nam coś dla ducha i coś dla ciała. Mowa o cudownych, pachnących świecach 2 senses, które dostałam do wypróbowania od sklepu internetowefo Front-Rows.com

DSC_3234-1024x682

Trafiły do mnie trzy zapachy, którymi miałam okazję się rozkoszować: Kaszmir, Zielona Herbata i Pomarańcza z Przyprawami.

Świeca subtelnie pachnie podczas palenia, a roztopione olejki wmasowujemy w ciało. Skora w momencie staje się miękka delikatna i pachnąca.Świece wykonane są z naturalnego olejku sojowego wzbogaconego olejkami eterycznymi do masażu. Mamy więc gadżet, który umili zimowe wieczory i zadba o Twoją skórę.

Świece mogą być pakowane w folie z pięknymi kokardkami lub przeurocze kubraczki, które nadają im dodatkowego uroku.

Świece mają właściwości nawilżające skórę, można nakładać je zarówno na wybrane partie skóry skłonnej do przesuszeń jak też wykonać masaż całego ciała. Doznania się świetne, a olejki szybko się wchłaniają zostawiając skórę niezwykle miękką i delikatną.

DSC_3637

Świece dostępne są w wersjach zapachowych:
– Kaszmir – rozpieszcza
– Pomarańcza i cynamon – rozgrzewa
– Zielona herbata – relaksuje
– Bergamotka i mandarynka – orzeźwia
– Mięta – chłodzi
– Wanilia z nutą cytrusową i akcentem kwiatowym – pobudza
– Pumpkin – rozwesela
– Pierniczki – wprowadzają w świąteczny nastrój
– Zimowy wieczór ( połączenie owoców mandarynki i pomarańczy, z nutą miodu oraz intensywnego i zmysłowego cynamonu)

Komentarze

komentarzy

  • przyznam,że nigdzie ich nie widzialam,ani tez nie próbowalam 🙂

    • marta

      Warto spróbować, oj warto! 🙂

  • przekonałaś mnie;)

  • Karolina

    A ja mam te świece w domu – zieloną herbatę i kaszmir i uwielbiam je! Pachną cudnie! Zwłaszcza na skórze.

  • iiwaszka

    koniecznie wyprobujcie na suche pięty.
    Jestem podologiem i polecam.

  • Ola Ka

    https://www.facebook.com/2senses teraz mają nowe zapachy! szkoda, że nie wiedziałam o tych świecach, jak
    w sprzedaży była mięta!! 😀 Ja kocham dyniowe ciasteczko.