Elegancja i szyk – poznaj tajemnice makijażu francuskiego!

Gdy myślimy o Francji, od razu przychodzą nam na myśl lawendowe pola Prowansji, słońce Lazurowego Wybrzeża, akwitańskie winnice czy ośnieżone stoki alpejskich szczytów. Jednak Francja to nie tylko malownicze krajobrazy, ale też miejska energia, którą większe miasta zawdzięczają przemierzającym je mieszkańcom. Integralną częścią francuskiego piękna są francuskie kobiety.

Panie z innych państw marzą o szyku i elegancji rodem z Francji. O lekkości i uroku, który jest tak naturalny i niewymuszony, a jednocześnie olśniewający. Francuski wkład w wizerunek współczesnej kobiety jest niepodważalny, a mała czarna i No. 5 Chanel, apaszki Hermèsa, czy biżuteria Cartiera stały się obiektami pożądania kobiet, które marzą, by choć trochę przypominać eleganckie i szykowne francuzki. Gdyby trzeba było jednym słowem opisać fenomen kobiet przemierzających trotuary ulic Paryża, nie byłoby określenia lepszego niż chic. Umiłowanie prostych form, minimalizm, zdrowy styl życia i naturalność – tym wszystkim emanują Francuzki niezależnie od wydania: klasycznego w stylu Catherine Deneuve czy bardziej drapieżnego według Emmanuelle Alt. Jednak francuska lekkość to niekoniecznie zakupy w butikach zlokalizowanych przy Polach Elizejskich, Rue Saint Honoré czy w domach towarowych Galeries Lafayette i Printemps. Ten magiczny i przyciągający szyk to nie tylko kwestia ubioru. To przede wszystkim czarujący uśmiech i pewność siebie połączona z klasycznym, francuskim makijażem.

DSC_0279

Kobiety we francji zdecydowanie stawiają na pielęgnację cery niż sam makijaż, mając świadomość, że nawet minimalna ilość makijażu będzie wyglądała świetnie na zadbanej cerze. Stosują głównie kremy nawilżające oraz kosmetyki z witaminą C, które wyrównują koloryt i mocno odżywiają. Zadbana i piękna cera stanowi dla nich bazę do późniejszych, makijażowych wyczynów.

Makijaż francuski to przede wszystkim szyk i elegancja. Minimalizm i precyzja. Kojarzony jest  z graficzną kreską i czerwonymi ustami. Jest to makijaż szczególnie lubiany przez paryżanki. Nie wymaga on dużego pokładu czasu, z drugiej strony ,mimo iż minimalistyczny to jest to makijaż, który dobrze wygląda tylko i wyłącznie wykonany perfekcyjnie.

Na przestrzeni lat pojęcie makijaży francuskiego zmieniało się diametralnie. Klasyczny makijaż francuski to krwisto-czerwona pomadka, często także w odcieniu czerwieni strażackiej i kocia kreska otwierająca oko. Obecnie kobiety pozwalają sobie na więcej luzu eksperymentując z odcieniami czerwieni, ustami ombre, czy nawet fuksjami. Do różnorodnych kresek dołączyło cieniowanie oka, mocniejsze konturowanie, czy gęste, sztuczne rzęsy. Na co zwrócić uwagę przy wykonaniu takiego makijażu?

DSC_0298

Przede wszystkim cera

Każdy makijaż, w którym mocno podkreślamy usta wymaga nieskazitelnej cery. Upewnij się, że zakryłaś podkładem (czy kamuflażami jeżeli to konieczne) wszystkie niedoskonałości i zaczerwinienia. Podkład nakładamy małymi porcjami, stopniowo dokładając w razie potrzeby. Lepiej zaczynać od małych porcji, aby nie przesadzić. Zależy nam na lekkim i subtelnym efekcie połączonym z idealną cerą. Jest to bardzo ważny krok, szczególnie, gdy ktoś ma skłonności do zaczerwienień. Czerwona pomadka jeszcze mocniej je uwydatni, a całość makijażu będzie wyglądała nieestetycznie. Konturujemy twarz, starając się robić to delikatnie i nie przesadzając z ilością bronzera. Cera ma być muśnięta i świeża.

Focus na usta

Element kluczowy – czerwone usta. Odcień czerwieni dobieramy indywidualnie do swojego typu urody. Panie o typach lato i zima powinny celować w czerwienie chłodniejsze, nawet lekko złamane różem, zaś panie w typie wiosny i jesieni w czerwienie pomarańczowe i ciepłe. Najlepiej eksperymentować i przekonać się w jakim odcieniu jest nam najlepiej. Wykończenie pomadki również wybieramy według swojego uznania. Ja osobiście bardzo lubię pomadki matowe ze względu na samo wykończenie i ich trwałość. Podczas makijażu twarzy, warto delikatnie pokryć usta podkładem (bardzo małą ilością), Nałożyć pomadkę i zaznaczyć kontur konturówką. Ważne, aby usta były równo i dokładnie zaznaczone.

 

DSC_0272

Kocie oko

Kreska to element makijażu, który często spędza dziewczynom sen z powiek. Jak namalować precyzyjną kreskę? Temat rzeka na osobny post. Zdradzę Wam dziś, że ważne jest znalezienie idealnego dla siebie eyelinera. Dla osób początkujących dobrym wyjściem są eyelinery w pisaku (ja bardzo lubię skośnie ścięty mega czarny Bourjois mega liner Ultra Black). Grubość kreski zależy od Twojego oka. Jeżeli masz duze i wyraźnie widoczne powieki, możesz pozwolić sobie na nieco grubszą kreskę niż osoba o oczach głęboko osadzonych. Na koniec tak zwana ‚jaskółka’, czyli zakończenie kreski idące ku górze. Należy pamiętać, że kreska powinna być skierowana do zakończenia brwi i zawsze lepiej, by szła bardziej ku górze niż w linii poziomej. Taki kat otwiera oko optycznie oko. Zanim przystąpimy do malowania kresek można pokusić się o cieniowanie oka. Na ruchomą część powieki nakładamy matowy cielisty cień i średnim brązem podkreślamy załamanie oka. Na środek powieki można nałożyć delikatnie lekko połyskujący cień, aby uwypuklić optycznie oko.

Rzęsy, dużo rzęs

Warto zaprzyjaźnić się ze sztucznymi rzęsami. To na prawdę nic złego. W zależności od pory dnia i od naszych preferencji wybieramy rzęsy na taśmie lub kępki. Ja osobiście wolę rzęsy w kępkach. Są wygodniejsze i wyglądają naturalniej. Doklejamy ich dość dużo, a w połączeniu z graficzną kreską cudownie podkreślą nasze spojrzenie.

Mam nadzieję, że wypróbujecie makijaż na sobie i podzielicie się ze mną swoimi francuskimi makijażami!

 Współautor: Piotr Ciepiela

Udostępnij: