Eye Shadow Quartet by GOSH

Jako fanka gadżetów kosmetycznych pokusiłam się niedawno do zakupu paletki czterech cieni firmy GOSH. Cienie zrobiły na mnie powalające pierwsze wrażenie. Pięknie wyglądające cieliste kolory idealne do makijażu codziennego, nie wspominając o atrakcyjnej oprawie. Wszystkie cienie mają delikatny metaliczny połysk, dzięki czemu skutecznie rozświetlają spojrzenie.
Wrażenie zrobiło też na mnie poświetlane dwiema diodami led lusterko. Dzięki temu małemu udogodnieniu można poprawić makijaż oczu nawet w średnio oświetlonych miejscach. Po pierwszym użyciu odczucia miałam jednak mieszane. Cienie mają przyjemną konsystencję i ładnie rozkładają się na powiece, jednak są średnio napigmentowane. Chcąc zrobić makijaż składający się z najjaśniejszego cienia polączonego z jasnym pudrowym różem i szarością (najciemniejszą), ciężko było dostrzec różnicę pomiędzy pierwszymi dwoma. Najciemniejszy cień musiał być nałożony w sporej ilości, zeby faktycznie można było dostrzec jego odcień.
Niewątpliwie plusem w tym przypadku jest trwałość i ich wygląd na powiece. Cienie nie obdypują się i wytrzymują cały dzień (podkreślam,iż zawsze używam bazy pod cienie do powiek, nie gwarantuję, że wytrzymają cały dzień bez niej). 
Podsumowując:
„+”
– Pięknie wyglądające opakowanie z podświetlanym lusterkiem, idealne na prezent
-Ładna paleta barw
-Cienie trwałe, ładnie wyglądające na powiece
– Pięknie rozświetlają spojrzenie
„-„
-Słabe napigmentowania

Udostępnij: