Mineralny Róż i już – Anabelle Minerals

Kosmetyki mineralne nie goszczą u mnie dość często, mimo swoich cudownych właściwości. Rzadko można spotkać u mnie szczególnie podkłady i korektory, a to wszystko dlatego, że jestem w tym wypadku wierna tradycyjnym, lejącym, a najlepiej dobrze kryjącym formułom. Inną bajką są dla mnie róże mineralne. Mogłabym mieć ich całą szufladę, a mimo wszystko nie miałabym ich dość. Do mojej kosmetyczki dołączyło 6 różnorodnych odcieni róży mineralnych marki Anabelle Minerals. Do zestawu mam syntetyczny pędzelek z bambusową rączką przeznaczony do nakładania róży. Jest bardzo miękki i delikatny, dzięki czemu bardzo dobrze można rozprowadzić kosmetyk na skórze.
DSC_4346

Kosmetki mineralne doskonale sprawdzają się przy cerze wymagającej więcej uwagi. Przy zmianach trądzikowych, cerze wrażliwej i skłonnej do uczuleń. Kosmetyki poza oczywistą funkcją nadania koloru, jednocześnie pozytywnie wpływają na stan skóry. Każde z opakowań różu zawiera 4 g produktu, który swoją drogą jest bardzo wydajny. Róże są mocno napigmentowane, a ich intensywność można świetnie stopniować dokładając kolejne warstwy kosmetyku. Róże są matowe i nadają cerze świeżości i dopełniają makijaż.

DSC_4348

hhhhh

 

Róże dostępne są w sześciu odcieniach, które dokładnie i z bliska możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Wszystkie są w tonacji matowej. Dwa z nich bardziej wpadają w róż, cztery zaś w beż. Najciemniejszych beżowych z powodzeniem używałam jako bronzera. Jak bywa w przypadku większości kosmetyków mineralnych – róży można używać te na wiele innych sposobów. Nawet jako cieni do powiek! Koszt pojedynczego różu to 39.90zł / 4g. Myślę, że cena jak na tak dużą wydajność jest jak najbardziej w porządku.

DSC_4380

 

Na makijażu poniżej mam na policzkach odcienie Sunrise i Rose.

DSC_0214

 

Jak się Wam podobają? Ja nie mogę się ostatnio od nich oderwać!

t-shirt: mosquito.pl
t
atuaże: time4tattoo.pl

Udostępnij: