Przedłużanie rzęs – pytania i odpowiedzi + wizyta w natural lashes

Od zawsze obserwowałam u innych zabieg przedłużania rzęs od początku, jak metoda 1:1 zaczęła wzbierać na popularności. Lata temu rzęsy robione tą metodą wyglądały strasznie, głównie ze względu na jakość produkowanych wtedy materiałów i początki stylizacji przez uczących się dopiero stylistów. Dziś rzęsy to zupełnie inna bajka – dobrze wykonane, na świetnej jakości materiałach wyglądają naturalnie, pięknie i doskonale podkreślają spojrzenie. Kilka miesięcy temu przyszedł czas, że zdecydowałam się sama wypróbować ten zabieg na sobie.

Przed aplikacją rzęs miałam wiele pytań i obaw głównie ze względu na krążące opinie, że sztuczne rzęsy bardzo niszczą nasze naturalne. Rzekomo po zdjęciu sztucznych rzęs, nasze są słabe, krótsze i rzadsze bo sporo wypada ze sztucznymi – czy to prawda? Pewnie, że nie. Postaram się odpowiedzieć Wam na najczęściej zadawane pytania.

Czy aplikacja rzęs boli?

Nie, to zdecydowanie jeden z przyjemniejszych zabiegów, choć nie jest najkrótszy. Co najwyżej możemy nieco zdrętwieć od dłuższego leżenia na stole.

Jak długo utrzymują się rzęsy?

Tak jak rozmawiałyśmy w salonie to zależy. Jak się dba tak się ma. Zazwyczaj rzęsy wyglądają ładnie do około 4 w zależności od ich pielęgnacji. Przez 48 godzin po aplikacji nie wolno ich moczyć, aby klej miał szanse dobrze wyschnąć. Później można rzęsy oczywiście myć przy kąpieli lub demakijażu, z zastrzeżeniem, że nie używamy tłustych płynów do demakijażu. Mogą one rozpuścić klej i rzęsy wypadną nam szybciej.

Jak dbać o rzęsy?

Tak jak pisałam wyżej, rzęsy przemywamy i rozczesujemy delikatnie spiralką, którą otrzymujemy po aplikacji. Efekt jest na tyle widoczny i spektakularny, że takich rzęs już dodatkowo nie malujemy. Nie wymagają one także żadnej specjalnej pielęgnacji, czy odżywek. Wystarczy dobry i dokładny demakijaż.

Chciałabym naturalnie wyglądające rzęsy, jakie wybrać?

Przede wszystkim wybrać należy dobrego stylistę. Rzęsy, które widzicie robiłyśmy w salonie Natural Lashes w Warszawie. Rzęsy są zaaplikowane ładnie, dokładnie i nie ma efektu pajęczych nóżek, którego każda z nas chciałaby uniknąć. Dodatkowo jestem prawie trzy tygodnie po aplikacji, a rzęsy nadal wyglądają bardzo ładnie i niewiele mi ich wypadło. Efekt wybieramy wspólnie ze stylistką, jeżeli zależy Wam na bardzo delikatnych rzęsach to metoda 1:1 będzie idealna. Jeżeli jak ja lubicie mocno podkreślone spojrzenie to polecam 3d, które miałam wykonane. Dodatkową zaletą metody objętościowej jest to, że rzęsy pozostają dłużej ładne i nie widać tak szybko ubytków. Jeżeli robisz rzęsy pierwszy raz i nieco się obawiasz, spróbuj 1:1, a ja gwarantuję, że kolejnym razem wrócisz po objętości. Dziewczynom z mojego rodzinnego Płońska rekomenduję Make Me Up i większości dobrze znaną Olę Krysiak.

Rzęsy są już rzadkie, co teraz?

W takim momencie umawiamy się na uzupełnienie. Koszt zabiegu uzupełnienia jest nieco niższy niż założenia rzęs od nowa. W zależności od potrzeb należy uzupełniać rzęsy co około 4 tygodnie. Warto też zapisywać się z wyprzedzeniem, szczególnie teraz, gdy zbliża się okres świąteczny.

Czy przedłużanie rzęs niszczy naturalne rzęsy?

To chyba najczęściej zadawane pytanie, a odpowiedź jest prosta – nie. Jeżeli komuś z Waszych znajomych aplikacja zniszczyła rzęsy, oznacza to, że była wykonana nieprawidłowo. Doświadczony stylista potrafi dobrać odpowiednią ilość kleju i nie przeciąży naturalnej rzęsy, a także dobierze długość czy metodę odpowiednią do stanu naszych naturalnych rzęs. Także jeszcze raz powtarzam – dobry stylista to podstawa i gwarancja braku problemów z noszeniem rzęs.

Tak jak wspominałam wcześniej, swoje rzęsy robiłam w salonie Natural Lashes w Warszawie. Sam salon jest bardzo przytulny i w dobrej lokalizacji (Nowolipki 13). Na miejscu można kupić także rzęsy oraz akcesoria do przedłużania. Na koniec mam też dla Was niespodziankę – na hasło make up today otrzymacie rabat – 15% na pierwszą aplikację rzęs w salonie Natural Lashes! Rabat jest ważny do końca grudnia.

Jakie są Wasze doświadczenia z rzęsami?

 

Udostępnij: