Makijażowe trendy na wiosnę i lato 2018

Jak widzieliście kilka dni temu byłam na Sephora Trend Report i miałam okazję zobaczyć na własne oczy trendy na nadchodzącą wiosnę i lato bieżącego roku. Lubię ten moment, gdy niewiadome w kilka chwil staje się oczywiste, a marki po kolei zdradzają swój sposób na przedstawienie wizerunku kobiety. Każda marka widzi nas nieco inaczej i zachęca do innych makijażowych zabaw i zapachowych doznań. Dziś skupię się na makijażu, a o zapachach powstanie osobny post bo czytalibyście do wieczność. No dobra do rzeczy, jakie trendy i looki proponują nam marki perfumerii Sephora?

Najnowsze trendy to przede wszystkim focus na oko. Makijażyści i eksperci marek SEHPRY zaprezentowali trzy trendy, które najmocniej wybijają się w tym sezonie: monochromatyczny róż na oku i ustach, awangardowa kreska przy linii rzęs i nad załamaniem powieki oraz pop-doll.

MONOCHROMATYCZNY RÓŻ

Jak się okazuje cała powieka w odcieniach różu może wyglądać dobrze. Mimo, że mamy do dyspozycji jeden kolor to możemy mieszać jego odcienie, aby uzyskać efekt świeżości i wielowymiarowości. Oko jest doskonale i nietuzinkowo podkreślone. To doskonały makijaż dla osób o zielonych i niebieskich oczach – różowa kolorystyka dobrze podkreśli tęczówkę oka.

AWANGARDOWA KRESKA

To trend, który już od pewnego czasu przewija się szczególnie w sesjach modowych, ale nie ma się co dziwić, w końcu moda i makijaż idą ramię w ramię. Trend bardzo mi się podoba ze względu na jego minimalistyczny wygląd. Niesamowite jak samą kreską można „zbudować” i podkreślić oko. Jeżeli do tej pory bałaś się spotkań z eyelinerem, to koniecznie spróbuj się z nim oswoić. Ten look to lekkość, czystość, a jednocześnie pazur!

POP-DOLL

Duże oko i mocno wytuszowane rzęsy w stylu lat 60? Czemu nie! Najlepszym tlem do tego typu makijaży jest nieskazitelna cera, a wisienką na torcie mocno podkreślone usta.

Po zaprezentowaniu tych trzech wiodących trendów, każda z marek miała możliwość opowiedzenia o swoich kierunkach i przedstawienia nowych produktów. Jednak szczególnie przykuło moją uwagę coś, co powtórzyło wielu wizażystów marek więc mogę chyba uznać to za oficjalne: odchodzimy od mocnego konturowania. Na bok odeszły bronzery, a w ich miejsce marki proponują nam konturowanie różem lub rozświetlaczem. Co mogę powiedzieć? Jestem na tak i sama już zaczynam ten trend wprowadzać w życie. Czasem mniej znaczy więcej.

Co zaprezentowały marki? Pojawiło się nieco nowości makijażowych swietnie wpisujących się w te trendy.

  • Marka Lancome wspomniała o naturalnie i lekko wyglądającej cerze prezentując podkład skin feels good.
  • Marka Dior zaproponowała dołączenie do ich Glow Team i poznanie się z najnowszymi balsamami Dior Lip glow, które występują w wersji z drobinami oraz bez. Fajnym trikiem jest łączenie tych dwóch tekstur nakładając jednokolorową formułę na całe usta, a błyszczącą na ich środek. Sprawi to, że usta będą optycznie powiększone i pełne.
  • Kat von D odchodzi od beży i proponuje zabawę w kolory. W ruch poszły mocno napigmentowane i kolorowe cienie, ale sam makijaż nie stracił na szczęście ich charakterystycznego i rockowego pazura. Poza kolorem sporo blasku z paletą Metal Crush i nowymi iskrzącymi topami na usta Everlasting Glimmer Veil Lip.

  • Natural radiant longwear foundation to propozycja od NARS. Wracamy do początku i faktu, że piękna i świeża skóra zawsze wygląda nieskazitelnie przy każdym makijażu.

  • Jak mnie dobrze znacie to domyślacie się, że największe wrażenie mógł zrobić nam mnie rockowy look modelki Yves Saint Laurent. Ta marka i jej wizerunek trafiają do mnie w 100%. Taki nieokiełznany wizerunek zasługuje na trwałość, którą zapewniają matowe pomadki Tatouage Cuture inspirowane sztuką tatuażu oraz podkład All hours.

  • Na trwałość postanowiła postawić także marka Estee Lauder prezentując swoją nową formulę pomadek Pure Color Envy o soczystych odcieniach. Dostępne są w wykończeniu matowym, metalicznym i winylowym.

  • Benefit wpisał się w trendy pop-doll pokazując najnowszą mascarę, która ma pokdreślać rzęsy tak, że będą widoczne z kosmosu. Pogrubienie, podkręcenie i rozdzielenie, przy jednocześnie ultralekkiej formule – oto Bad Gal Bang.

  • Marc Jacobs zaprezentował paletę, która wywołała niemałe poruszenie. Piękne odcienie pomogą w stworzeniu look’u od bardzo naturalnego do mocno podkreślonego oka.

Dajcie koniecznie znać co wpadło Wam w oko i jaki trend podoba się Wam najbardziej. Ja z pewnością wypróbuję monochromatyczny róż – think pink!

 

 

 

Udostępnij: